Piórem Pisane

Prawda

Prawda terminem umownym jest, czasami dana jako przywilej dla tych,
którzy siły argumentu używając, najskuteczniejszym najmilej widzianym argumentem jest pieniądz, który siłą napędową jest od katiuszy do młotka sprawiedliwość, ci pozostaną przy swoim,
a większość im przyklaśnie, nie mając własnych bądź zdolności ich obrony przyjmą oportunizm najłatwiejsza i najbardziej dochodowa bez kreatywnej wegetacji.
Ale by korzystać z tej dotacji należy spełnić niełatwe warunki, mianowicie: najlepiej być bezideowym bezkręgowcem z rozpoznanym zanikiem wyobraźni i orzeczonej totalnej z zewnątrz sterowności.
Płeć na tym już poziomie nie ma żadnego znaczenia.
Z hobby najmilej widziane zamiłowanie do modyfikowanej genetycznie przyrody i podróży w sieci
No i maksymalnej konsumpcji.
Z organizacji politycznych najmilej widziane jest towarzystwo np. towarzystwo kota dachowego
miauczącego na dachu.
Dobrze dołączyć zaświadczenie z kilku akcji ratujących kota z najprzyjemniejszych jego zdaniem wędrówek po dachu.
Albo towarzystwo przeciwników zjełczałego masła.
O religii nie wspominać, bo zawsze się komuś narazisz.
Bo wiadomo że liczy się tolerancja!
Najlepiej nie wierzyć kompletnie w nic
No i! Z taki CV jesteś ustawiony! I  twoje przyszłe pokolenia.
No chyba że zapomnisz użyć prezerwatywy, a potem
nie będziesz miał odwagi dokonać aborcji, to się pisz na eutanazję,
by nie oglądać dzieła jakie stworzyłeś poprawiając po stwórcy.
Na ile termin prawda potrafi zyskać w fizyce i matematyce.
Na tyle a może więcej stracić w prawie, historii i polityce.